Dziennikarski (w większości) świat miał wówczas swoje twarde punkty zainteresowania z Miłoszem związane i oczekiwał, że poeta również będzie je respektował. Z natury niepokorny, czynił to jednak, poddając się presji pytań. Po raz pierwszy znalazł się przecież na pozycji nie tyle mało znanego emigranta, ile światowej sławy literackiej.
Sława zaś, jak wiadomo, łagodzi charakter.

prof. dr hab. Marta Wyka
„Tygodnik Powszechny”

Zachęcałbym raczej nie do jednorazowej lektury, ale do powolnego smakowania tej książki. Otrzymujemy w niej bowiem pewien zapis naszej świadomości ostatnich dwóch, nawet trzech dekad.

Kamil Kasperek, redaktor tomu
W rozmowie dla „Gazety Wyborczej”
<- powrót
Zrealizowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
grafika: GACO Promotions | wykonanie: YELLOWTEAM.PL